marcin ryszard pusty

strona autorska

NIEDŹWIEDŹ WARCIANY

NIEDŻWIEDŹ WARCIANY

nie bój się – mgieł rannych
woali zwodniczych
sunących zwiewnie
nad Wartą szumiącą
i chmur się nie lękaj
na niebie ściemniałym
za nimi nadal
– nic nie jest słońcu

ani niedźwiedzia starego
się nie bój
co z wolna rozciąga
bolące kości
nic ci nie zrobi
spojrzy – czy miód masz?…
kiedy wyłaniasz się
z mglistej nicości

a woda zaszumi
szelestem perlistym
trawa i trzcina
napiją się z nurtu
godzin ulotnych
posługi niskiej
w poranku siwych
mgły miękkich smutków

lecz spójrz – wiatr się zmienia
drzewa kołyszą
błękit i złoto spływają
rozlśnieniem
pszczeli tancerze
wychodzą na parkiet
kwiatów kolorów
sycić się drżeniem

a niedźwiedź – to ja
niegroźny przecież
a mgły nadwarciańskie
to myśli nielekkie…
w ich smugach ciężko
człowieka poznać
nim w dal… hen! – odpłynie!
z rzeki mej szeptem

MP, 25.04. 2025 r

Categories:

Tags:


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *