marcin ryszard pusty

strona autorska

PORANKI

chciałbym ocalić nagość poranków

czyste niewinne nieba westchnienia

gdy świat raz jeszcze tasuje szanse

nowe rozdanie w kartach istnienia

spotykam skinheadów sprzed lat trzydziestu

o twarzach obwisłych rysach zgrubiałych

z palców im spadły srebrne kastety

i love – i hate już dawno przebrzmiały

chciałbym ocalić wszystko co dobre

a dobre to kruche zarazem oznacza

i mieć złudzenia w życiu nareszcie

by z nich w rozumienia prawdy powracać

spotykam słowa w księgach zastygłe

nowe im nadać trzeba znaczenia

chciałbym ocalić siebie i ciebie

w czystych niewinnych nieba westchnieniach

MP, 09.04.2025 r.

Categories:

Tags:


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *